„Mam problem z Allegro: nie potrafię dobrze przypisać kategorii dla swoich produktów” – napisał jeden z początkujących e-sprzedawców, który nie wie, w jakim dziale jego towar będzie sprzedawał się najskuteczniej. Sprawdźmy, jak można to łatwo i sprawnie ustalić, by nasza oferta była tylko tam, gdzie są klienci.  

Doświadczonym e-sprzedawcom ustalenie właściwego działu na Allegro może wydawać się banalne. Jednak rozbudowanie drzewa kategorii w tym oraz w podobnych serwisach sprzedażowych nie zawsze pozwala z góry określić, gdzie powinniśmy pojawiać się z naszym produktem. Zwłaszcza kiedy ten ostatni „łapie się” do więcej niż jednej kategorii:

wybor-kategorii-na-allegro-1
…to tylko drobny ułamek szczegółowego drzewa kategorii Allegro

 

Moim klientom, proszącym o pomoc w zwiększaniu sprzedaży, zalecam w takiej sytuacji prostą (i chyba najlepszą możliwą) strategię zbadania, w którym z działów pozyskamy najwięcej klientów.

 

Krok 1. Analiza i wstępne oszacowanie optymalnej lokalizacji 

W wyszukiwarce Allegro należy wpisać nazwę swojego produktu, a następnie ocenić liczbę ofert w każdym z działów głównych.

Weźmy dla przykładu typowy produkt, z którego zakategoryzowaniem sprzedawcy zawsze mają problem, czyli kartę pamięci: analizując liczbę ofert w poszczególnych działach, momentalnie zorientujemy się, że produkt tego typu najczęściej wystawiany jest aż w trzech pierwszych kategoriach produktowych, rzadziej – w czwartej („Komputery”), a w pozostałych pojawia się już tylko sporadycznie:

wybor-kategorii-na-allegro-2

Jest to więc wyraźna wskazówka, gdzie najlepiej wystawiać swoje oferty, które kategorie rozważyć jako późniejszą alternatywę, a na które w ogóle nie tracić czasu. Działa tu zasada, którą nazwałbym prawem koncentracji podaży i popytu: tam, gdzie jest najwięcej sprzedawców z danym produktem, kierują się kupujący szukając owego produktu.

Kategorie mają swoje podkategorie – wchodząc w głąb, stosujemy tę samą metodę ustalania optymalnych lokalizacji dla naszej oferty. Po wejściu do listy podkategorii działu „RTV i AGD” okazuje się na przykład, że wystawienie naszej karty pamięci ma sens tylko w jednej z nich:

wybor-kategorii-na-allegro-3

 

Krok 2: Testowanie 

Powyższe wybory są jednak oparte na wyborach innych sprzedawców, a nie na naszym własnym doświadczeniu: zakładamy jedynie (a priori), że produkt będzie sprzedawał się lepiej w dziale X, a słabiej w Y. Jednak błędna ocena i umieszczenie oferty w niewłaściwym dziale może powodować znaczny spadek liczby jej wyświetleń, a w efekcie – spadek sprzedaży.

Aby zyskać jednak pewność, czy produkt kwalifikuje się do jednej, czy do drugiej kategorii (a może do obu? a może do kilku?), można to łatwo sprawdzić i tę samą prezentację sprzedażową zamieścić w więcej niż jednym miejscu. Tego rodzaju test „A/B” pozwoli ustalić, w której kategorii oferta miała większą liczbę wejść i zamówień (należy przy tym pamiętać o podstawowym warunku testów „A/B”: porównywane oferty muszą być takie same i wystawione dokładnie w tym samym czasie, a jedyną różnicą ma być element, który badamy). Na podstawie takiego prostego sprawdzianu można będzie określić, w której kategorii ruch klientów i konwersja są bardziej efektywne.

W przypadku Allegro jest jeszcze jedna ważna kwestia: również algorytm „Trafność” (o którym pisałem m.in. w artykule „Jak działa „Trafność” Allegro? Tajemnica rozwiązana!”) może inaczej „punktować” wystawienie tego samego produktu w różnych działach; tym bardziej więc zalecam porównać efekty umieszczenia ofert w alternatywnych kategoriach.

 

Krok 3: Okresowa weryfikacja

Warto pamiętać o zachodzących zmianach i okresowym (np. raz w roku) sprawdzaniu, czy raz wybrana kategoria nie straciła na aktualności. Może bowiem okazać się, że z powodu zmian w naszej branży (np. pojawienie się nowej niszy rynkowej albo zniknięcie lub konsolidacja jakiejś części branży) z czasem sensowniejsze stanie się przeniesienie produktu do innego działu.

 

baner-audite

PS. Jeśli uważasz, że ten artykuł może okazać się pomocny Twoim przyjaciołom i znajomym, udostępnij go im, proszę, na swoim FejsBogu, Twitterze lub za pomocą innego techno-dobrodziejstwa. Dzięki:*

6 komentarzy

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Przy założeniu, że nie wchodzimy na allegro z produktem nowym, którego nie wystawił jeszcze nikt i – co jeszcze rzadsze – produktem, który nie ma sobie na allegro podobnych najprościej jest wyszukać produkt podobny lub też substytucyjny i zobaczyć jaką ścieżką skategoryzowania produktu poszli nasi „konkurenci”. Analogicznie do tego co opisałeś w artykule + tego co napisałem powyżej – sprawdzamy kilka najlepiej sprzedających się produktów i sprawdzamy ile z nich w jakich kategoriach zostało wystawione. Na tej podstawie możemy wstępnie wytypować kategorie, które powinny nas interesować

  • Bardzo fajny sposób na tworzenie wartościowego contentu – odpowiadanie na pytania użytkowników. Ponadto content ekspercki z zakresu e-commerce powstaje głównie z myślą o większych sklepach. Tu dobry przykład tego, jak zadbać też o mniejsze podmioty i osoby sprzedające okazjonalnie 🙂 będzie udostępniane 🙂

Maciej Dutko

Na co dzień prowadzę firmę edytorską Korekto.pl (korekta tekstów), w ramach projektu Audite.pl pomagam też e-sprzedawcom usunąć z ich ofert błędy psujące sprzedaż. Jeśli czas mi pozwala, dzielę się wiedzą podczas szkoleń i zajęć na najlepszych uczelniach biznesowych w Polsce (na zlecenie Allegro przeszkoliłem ponad 10 tys. sprzedawców i drugie tyle studentów).

Spłodziłem kilkanaście książek, w tym:
„Targuj się! Zen negocjacji”,
„Efekt tygrysa”,
„Nieruchomościowe seppuku”
„Biblia e-biznesu” (to ponoć największy tego typu projekt na świecie).

Prowadzę szkolenia z niestandardowej obsługi klienta („Zen obsługi klienta”), z negocjacji („Zen negocjacji”) oraz ze skutecznych metod zwiększania e-sprzedaży („E-biznes do Kwadratu”) - uczestnicy tego ostatniego chwalą się nawet kilkusetprocentowymi wzrostami;).

Więcej: www.dutko.pl i www.wikipedia.pl.

Moje książki i szkolenia

Popraw się i sprzedawaj skuteczniej!

Audyt ofert Allegro i stron WWW:


Usługi edytorskie:

Korzystam i polecam

Hosting i domeny od lat mam w Domeny.tv – kocham ich za indywidualne podejście i pomoc zawsze, kiedy jej potrzebuję (podaj kod „evolu-evolu” i zdobądź 10% zniżki)


Dużo podróżuję. Noclegi zamawiam zwykle przez Agoda.com – cenię olbrzymi wybór i szybki proces rezerwowania.


Jeśli nie hotele, to Airbnb – to genialna alternatywa, zwłaszcza na wyjazdy z przyjaciółmi, kiedy chcemy zamieszkać w jednym miejscu. I w sensownych cenach!


Często wyjeżdżam za granicę. Dzięki karcie Revolut skończył się koszmar biegania po kantorach i wymieniania walut – wszędzie płacę jedną kartą bez absurdalnych różnic kursowych.


Wysyłamy nieco przesyłek kurierskich. A wszystkie przez wygodny serwis Furgonetka.pl:


Jeśli dobre i praktyczne książki, to tylko w moim ukochanym Helionie!


Jako audiobookoholik a zarazem akcjonariusz Legimi korzystam z ogromu e- i audioksiążek w tym serwisie (sprawdź – 30 dni za darmo).


Z taksówek korzystam rzadko, ale jeśli już – wybieram Ubera lub Bolta, bo uwielbiam ich wygodne i funkcjonalne aplikacje.


Rekomenduję tylko to, co sam lubię i z czego korzystam. Jeśli i Ty skorzystasz z moich rekomendacji, otrzymam drobną prowizję od firm, które polecam. A więc wygrywamy wszyscy i promujemy dobre i innowacyjne biznesy. Dzięki!

"Biblia e-biznesu 3.0" + 2 książki gratis!