Infografika to prosty, ale – nie wiedzieć czemu – wciąż rzadko stosowany sposób na uatrakcyjnienie swojej oferty i wzmocnienie przewagi konkurencyjnej. Jak stworzyć ją możliwie sprawnie i bez wysiłku? Zobaczmy na kilku przykładach.

O tym, że warto stosować infografiki, pisałem już wielokrotnie (m.in. we wpisie sprzed 5 lat, ale też w „Biblii e-biznesu”). Mimo to, nawet duzi sprzedawcy wciąż wolą prezentować produkt w formie mało ciekawych opisów:

Przykład z jednej z audytowanych ofert (Audite.pl)

 

niż za pomocą profesjonalnego i niezwykle silnie przemawiającego do wyobraźni odbiorcy przekazu wizualnego, wspartego krótkimi tylko tekstami:

Przykład ze strony internetowej producenta – firmy Eukanuba

 

Oczywiście powyższy przykład jest dość zaawansowany graficznie – widać tu niemały wkład pracy grafika, jego doświadczenie, a i zapewne „kawałek” profesjonalnego programu graficznego.

Ale nie trzeba być grafikiem komputerowym ani dysponować Corelem, aby we własnym zakresie, bez większego trudu i nie tracąc czasu przygotować mniej lub bardziej zaawansowaną infografikę, która sprawi, że nasza oferta niemal z biegu stanie się bardziej sugestywna, zmysłowa i atrakcyjna. Oto trzy proste sposoby.

 

Sposób 1. Prosty program (niekoniecznie graficzny)

Aby uzyskać taki efekt:

– wystarczy… najzwyklejszy Word czy PowerPoint. Otwieramy pusty dokument, wklejamy zdjęcie oferowanego przedmiotu i dodajemy proste strzałki, zakończone króciutkimi hasłami eksponującymi najważniejszą cechę/korzyść oraz zdanie komentarza.

Audytując liczne oferty e-sprzedawców, często doradzam, aby stworzyć sobie grafikę bazową:

– a następnie podstawiać tylko zdjęcia kolejnych produktów (i – oczywiście – edytować opisy):

Sposób 2. Szablony infografik

Tysiące gotowych i atrakcyjnych wzorów można kupić w serwisach ze zdjęciami, takich jak np. Fotolia:

Poglądowe przykłady z serwisu Fotolia.com

 

W odróżnieniu od prościutkich przykładów z pierwszego sposobu, w tym przypadku mamy już do czynienia z małymi graficznymi dziełami sztuki. Za ich pomocą można w piękny sposób zwizualizować elementy lub cechy „infografizowanego” obiektu, etapy procesu, dane statystyczne itp. Oczywiście należy kupić infografikę w wersji wektorowej, abyśmy mogli później łatwo edytować jej elementy graficzne i teksty.

 

Sposób 3. Generatory infografik on-line

Narzędzia takie jak np. piktochart.com, infogr.am czy canva.com to niezwykle intuicyjne programy do generowania infografik w oparciu o gotowe schematy na podstawie wprowadzonych danych. Wystarczy założyć konto w takim serwisie, by za pośrednictwem przeglądarki internetowej łatwo tworzyć obiekty graficzno-tekstowe, które można później wyeksportować do pliku graficznego i zastosować do wzbogacenia oferty.

Dlaczego warto sięgnąć po infografiki?

Choćby dlatego, że umysł człowieka znacznie chętniej i sprawniej „kupuje” atrakcyjne obrazy i krótkie teksty niż rozbudowane opisy produktów. Jeśli jeden sprzedawca wymaga od klienta, aby ten poświęcił dwie minuty swojego życia na zapoznanie się z podstawowymi informacjami o jego produkcie, a drugi – te same informacje zamknie w infografice, której „ogarnięcie” zajmie odbiorcy kilka sekund – jak myślisz, który ze sprzedawców będzie miał większą szansę na pozytywną decyzję zakupową klienta?

Spójrz, jak niewiele potrzeba, aby przy zastosowaniu najprostszego z omawianych tu sposobów uatrakcyjnić przekaz. Pierwszy obraz przdstawia rdzeń oferty przed zmianą:


W ramach audytu ustaliliśmy, że – poza garścią strategicznych zmian – warto też zastosować przynajmniej prostą infografikę. I mimo, że oferta poprawiona przez sprzedawcę daleka jest jeszcze od doskonałości, widać zmianę na lepsze, prawda?:

Na koniec jeszcze mała uwaga: jeśli sprzedajesz na Allegro, pamiętaj że zgodnie z nowymi zasadami infografika nie może być zawarta ani w galerii zdjęć, ani bezpośrednio w opisie, można ją natomiast dodać jako załącznik do oferty. Ogranicza to wprawdzie znacznie jej moc, jednak mimo wszystko warto po nią sięgnąć.

 

PS Chcesz pomóc swoim przyjaciołom, którzy zajmują się e-sprzedażą? Udostępnij ten artykuł na swoim Facebooku lub Twitterze. Dziękuję!

baner-audite

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Maciej Dutko

Maciej Dutko

Na co dzień prowadzę firmę edytorską Korekto.pl (korekta tekstów), w ramach projektu Audite.pl pomagam też e-sprzedawcom usunąć z ich ofert błędy psujące sprzedaż. Jeśli czas mi pozwala, dzielę się wiedzą podczas szkoleń i zajęć na najlepszych uczelniach biznesowych w Polsce (na zlecenie Allegro przeszkoliłem ponad 10 tys. sprzedawców i drugie tyle studentów).

Spłodziłem kilkanaście książek, w tym:
„Targuj się! Zen negocjacji”,
„Efekt tygrysa”,
„Nieruchomościowe seppuku”
„Biblia e-biznesu” (to ponoć największy tego typu projekt na świecie).

Prowadzę szkolenia z niestandardowej obsługi klienta („Zen obsługi klienta”), z negocjacji („Zen negocjacji”) oraz ze skutecznych metod zwiększania e-sprzedaży („E-biznes do Kwadratu”) - uczestnicy tego ostatniego chwalą się nawet kilkusetprocentowymi wzrostami;).

Więcej: www.dutko.pl i www.wikipedia.pl.

Moje książki i szkolenia

Popraw się i sprzedawaj skuteczniej!

Audyt ofert Allegro i stron WWW:


Usługi edytorskie:

Korzystam i polecam

Hosting i domeny od lat mam w Domeny.tv – kocham ich za indywidualne podejście i pomoc zawsze, kiedy jej potrzebuję (podaj kod „evolu-evolu” i zdobądź 10% zniżki)


Dużo podróżuję. Noclegi zamawiam zwykle przez Agoda.com – cenię olbrzymi wybór i szybki proces rezerwowania.


Jeśli nie hotele, to Airbnb – to genialna alternatywa, zwłaszcza na wyjazdy z przyjaciółmi, kiedy chcemy zamieszkać w jednym miejscu. I w sensownych cenach!


Często wyjeżdżam za granicę. Dzięki karcie Revolut skończył się koszmar biegania po kantorach i wymieniania walut – wszędzie płacę jedną kartą bez absurdalnych różnic kursowych.


Wysyłamy nieco przesyłek kurierskich. A wszystkie przez wygodny serwis Furgonetka.pl.


Jeśli dobre i praktyczne książki, to tylko w moim ukochanym Helionie!


Jako audiobookoholik a zarazem akcjonariusz Legimi korzystam z ogromu e- i audioksiążek w tym serwisie (sprawdź – 30 dni za darmo).


Z taksówek korzystam rzadko, ale jeśli już – wybieram Ubera lub Bolta, bo uwielbiam ich wygodne i funkcjonalne aplikacje.


Rekomenduję tylko to, co sam lubię i z czego korzystam. Jeśli i Ty skorzystasz z moich rekomendacji, otrzymam drobną prowizję od firm, które polecam. A więc wygrywamy wszyscy i promujemy dobre i innowacyjne biznesy. Dzięki!

Biblia e-biznesu 3.0