1 lutego 2017 weszły w życie nowe standardy obowiązujące sprzedawców przy tworzeniu zdjęć głównych w ofertach Allegro. Wszystko, co nowe w tym serwisie, od zawsze budzi kontrowersje. W tym przypadku zmiany mają jednak znaczenie strategiczne: sprzedawcy, którzy dostosują się do nowych reguł gry, mogą liczyć na to, że „trafność” Allegro bardziej polubi ich oferty, windując je wyżej w listingach.

miniatury-allegro-nowe-zasady-00
Źródło: dlasprzedajacych.allegro.pl/zdjęcia (29.01.2017)

 

Wprowadzenie nowych zasad Allegro ogłosiło w połowie 2016 roku. Zmiany dotyczą wyłącznie miniaturek, czyli zdjęcia głównego; w obrębie oferty wciąż można wstawiać obrazy przygotowane według własnej koncepcji i finezji.

 

Po jakiego grzyba kolejne zmiany i utrudnienia?

Która z poniższych miniatur jest bardziej profesjonalna: pierwsza, z wieloma kolorami, dodatkowym tekstem, pomniejszonym wizerunkiem produktu oraz logotypem sprzedawcy, czy druga, z wyrazistym produktem, jednolitym neutralnym tłem i bez dodatkowych elementów tekstowych i graficznych?:

miniatury-allegro-nowe-zasady-01b
opracowanie własne

 

Prawda, że pytanie było retoryczne?

Artykuł ukazał się w „Mensis.pl”. Zaprenumeruj!

Sprzedawcy Allegro od zawsze skarżyli się na niedobór miejsca w polu tytułu, w którym zmieścić można zaledwie 50 znaków. Nie da się więc upakować tu wszystkiego, co chcielibyśmy zakomunikować klientom; ale i nie temu celowi służy tytuł. Część istotnych informacji, ale niebędących wartościowymi słowami kluczowymi, przerzucano więc do grafiki głównej, będącej zarazem miniaturą oferty widoczną w listingach. Ba! Przez kilka ostatnich lat w ramach audytowania ofert sprzedażowych sam wielokrotnie podpowiadałem takie rozwiązanie moim klientom, którzy część strategicznych informacji przerzucali właśnie do miniaturki. I dobrze, jeśli tylko było to robione z głową; sęk w tym, że większość miniatur wyglądała jednak jak choinki, obwieszone czym tylko się da.

Dlatego podstawą oficjalnego stanowiska Allegro jest troska o poprawę jakości zdjęć produktowych:

 

miniatury-allegro-nowe-zasady-03
Źródło: dlasprzedajacych.allegro.pl/zdjęcia (29.01.2017)

 

Trudno nie zgodzić się z taką racją stanu. Tym bardziej, że tendencję do stosowania „czystych” zdjęć widać już u zagranicznych konkurentów, jak Amazon, Alibaba czy eBay.

Z drugiej jednak strony podnosi się szum krytycznych głosów. Sprzedawcy posiadający tysiące wystawionych ofert protestują, przerażeni skalą pracy, jaka ich czeka, aby dostosować je wszystkie do nowych reguł gry. Zastanawiający jest też zakaz umieszczania logotypów, który nie dotyczy wszak sprzedawców ze Strefy Marek. O ile jednak zrozumiała jest troska o ochronę cudzych znaków firmowych, o tyle martwi zakaz eksponowania własnej marki sprzedawcy, co przecież jest sprzeczne z elementarnymi założeniami brandingu.

 

Zmiany ze strony Allegro

Co objęła zmiana filozofii Allegro w odniesieniu do miniaturek? Jest tego trochę:

  • umożliwienie wstawiania zdjęć o większym rozmiarze (do 2560 x 2560 pikseli), aby kupujący wyraźniej mogli zobaczyć produkt,
  • możliwość zmiany miniaturki w trwającej ofercie, bez konieczności wystawiania jej od nowa i tracenia punktów przyznawanych przez „trafność” m.in. za staż i dotychczasową skuteczność oferty,
  • opcja wystawiania ofert wielowariantowych,
  • rozpoczęcie cyfrowego zabezpieczania zdjęć przed kopiowaniem (w miejsce starego, mało skutecznego i nieestetycznego podpisywania znakiem wodnym),
  • zwiększenie znaczenia dobrej miniatury w algorytmie „trafności” oraz w przyznawaniu Standardu Allegro.

 

Co musisz zmienić?

Po stronie sprzedającego pozostaje dostosowanie ofert do nowych wymogów. Ich niespełnienie od lutego 2017 może skutkować ostrzeżeniem, a następnie usunięciem oferty.

Najważniejsze z nowych zasad:

  • jednolite białe tło (acz z licznymi wyjątkami: https://faq.allegro.pl/artykul/115109/jakich-ofert-nie-dotyczy-obowiazek-bialego-tla-miniatur),
  • w części kategorii dozwolone jest stosowanie zdjęć kontekstowych (w realnym użyciu) i aranżacyjnych – można na przykład przedstawić meble w pomieszczeniu, rośliny w ogrodzie, obraz na ścianie itp.,
  • zakaz stosowania dodatkowych elementów tekstowych,
  • zakaz zamieszczania logotypów (zarówno marki producenta, jak i sprzedawcy),
  • wyłącznie jeden wariant (np. kolorystyczny) produktu na zdjęciu,
  • zakaz zdjęć odzieży na manekinie (nie dotyczy produktów ze statusem „używane”),
  • brak znaków wodnych,
  • brak innych elementów graficznych: znaków, piktogramów, ramek, infografik itp.

 

Nowe miniatury a ocena „trafności” Allegro

Wspomniałem, że nowe zasady zostały ogłoszone w połowie 2016, a w życie weszły 1 lutego 2017 – te pół roku miało pozwolić sprzedawcom na sukcesywne dostosowywanie swoich ofert. Co ciekawe jednak, ci, którzy zrobili to wcześniej, wcześniej też zanotowali szybsze pięcie się w górę na listingach.

Już bowiem od października 2016 Allegro włączyło nowy standard miniatur do algorytmu „trafności”. Tym samym uczyniono go jednym z głównych elementów wpływających na pozycję oferty. Znamienne jest, że już podczas cyklu szkoleń „E-biznes do Kwadratu”, jakie prowadziłem w październiku i listopadzie, ci e-sprzedawcy, którzy zastosowali zmiany, faktycznie sygnalizowali wyraźne wzrosty, ci zaś, którzy z tym zwlekali, notowali spadki pozycji ofert i – w efekcie – sprzedaży.

Praktyka potwierdziła więc, że miniatura w nowej formie, mocno rzutuje na widoczność oferty i jej skuteczność. Warto więc znać i wdrażać nowe zalecenia, aby nie zostać poza radarem „trafności” i samych kupujących.

 

baner-audite

PS Chcesz pomóc swoim przyjaciołom, którzy zajmują się e-sprzedażą? Udostępnij ten artykuł na swoim Facebooku lub Twitterze. Dziękuję!

5 komentarzy

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maciej Dutko

Na co dzień prowadzę firmę edytorską Korekto.pl (korekta tekstów), w ramach projektu Audite.pl pomagam też e-sprzedawcom usunąć z ich ofert błędy psujące sprzedaż. Jeśli czas mi pozwala, dzielę się wiedzą podczas szkoleń i zajęć na najlepszych uczelniach biznesowych w Polsce (na zlecenie Allegro przeszkoliłem ponad 10 tys. sprzedawców i drugie tyle studentów).

Spłodziłem kilkanaście książek, w tym:
„Targuj się! Zen negocjacji”,
„Efekt tygrysa”,
„Nieruchomościowe seppuku”
„Biblia e-biznesu” (to ponoć największy tego typu projekt na świecie).

Prowadzę szkolenia z niestandardowej obsługi klienta („Zen obsługi klienta”), z negocjacji („Zen negocjacji”) oraz ze skutecznych metod zwiększania e-sprzedaży („E-biznes do Kwadratu”) - uczestnicy tego ostatniego chwalą się nawet kilkusetprocentowymi wzrostami;).

Więcej: www.dutko.pl i www.wikipedia.pl.

Moje książki i szkolenia

Popraw się i sprzedawaj skuteczniej!

Audyt ofert Allegro i stron WWW:


Usługi edytorskie:

Korzystam i polecam

Hosting i domeny od lat mam w Domeny.tv – kocham ich za indywidualne podejście i pomoc zawsze, kiedy jej potrzebuję (podaj kod „evolu-evolu” i zdobądź 10% zniżki)


Dużo podróżuję. Noclegi zamawiam zwykle przez Agoda.com – cenię olbrzymi wybór i szybki proces rezerwowania.


Jeśli nie hotele, to Airbnb – to genialna alternatywa, zwłaszcza na wyjazdy z przyjaciółmi, kiedy chcemy zamieszkać w jednym miejscu. I w sensownych cenach!


Często wyjeżdżam za granicę. Dzięki karcie Revolut skończył się koszmar biegania po kantorach i wymieniania walut – wszędzie płacę jedną kartą bez absurdalnych różnic kursowych.


Wysyłamy nieco przesyłek kurierskich. A wszystkie przez wygodny serwis Furgonetka.pl:


Jeśli dobre i praktyczne książki, to tylko w moim ukochanym Helionie!


Jako audiobookoholik a zarazem akcjonariusz Legimi korzystam z ogromu e- i audioksiążek w tym serwisie (sprawdź – 30 dni za darmo).


Z taksówek korzystam rzadko, ale jeśli już – wybieram Ubera lub Bolta, bo uwielbiam ich wygodne i funkcjonalne aplikacje.


Rekomenduję tylko to, co sam lubię i z czego korzystam. Jeśli i Ty skorzystasz z moich rekomendacji, otrzymam drobną prowizję od firm, które polecam. A więc wygrywamy wszyscy i promujemy dobre i innowacyjne biznesy. Dzięki!

"Biblia e-biznesu 3.0" + 2 książki gratis!