Kiedy myślę o historii książek elektronicznych w Polsce – to uruchomienie księgarni Ebookpoint jest jednym z kamieni milowych.

W jakiej sytuacji byliśmy w roku 2011? Istniało już kilka księgarni, niestety większość ignorowała najpopularniejszy w Polsce czytnik Kindle. Sprzedawano też pliki zabezpieczone przez DRM – technologię, która sprawiała wiele kłopotu czytelnikom.  Efektem  tej sytuacji była absolutna niszowość książki elektronicznej i kwitnące piractwo.

Grupa Helion była pierwszą, która zdecydowała się zrezygnować z DRM dla całej swojej oferty. Czy nie jest to ryzyko? Czy niektóre książki nie pojawią się szybko w nielegalnym obiegu? Niewiele to zmienia, bo piratów nie odstraszą żadne zabezpieczenia. Najważniejsza jest wygoda czytelnika i możliwość przeczytania książki na każdym urządzeniu i w każdej sytuacji.

Za Helionem poszły kolejne polskie wydawnictwa, które zamiast DRM wprowadziły zabezpieczenie w postaci znaku wodnego. W ten sposób polskie firmy stały się pionierami na skalę światową. Na przykład największy niemiecki wydawca: Verlagsgruppe Random House zapowiedział rezygnację z DRM dopiero w sierpniu 2015. I komentatorzy rynku książki zwracali uwagę na to, że Niemcy… idą polską drogą! Że aż cztery lata zajęło im dojście do tego, co Helion zrobił już w 2011.

box_4ur_ep

Ebookpoint wytyczał nowe ścieżki na kilku polach. Pierwszą dużą innowacją Ebookpoint był multiformat. W ten sposób można tę samą książkę przeczytać w formacie mobilnym na czytniku lub telefonie, a jednocześnie otworzyć duży plik PDF na tablecie czy komputerze. Jako jedni z pierwszych wprowadzili też wysyłkę książek na czytniki Kindle, do chmury Dropboxa, a niedawno – również na czytniki PocketBook. Od pewnego czasu informują czytelników o nowych wersjach e-booków – przecież książka w formie elektronicznej może ulegać poprawkom nawet po jej wydaniu.

Bez fajerwerków, ale skutecznie działa prosty program lojalnościowy – nie trzeba się zgłaszać, nie trzeba dopełniać formalności, trzeba po prostu kupować dużo książek i w pewnym momencie mamy pięć, następnie dziesięć procent zniżki na całą ofertę.

Ebookpoint doczekał się też młodszego brata, czyli serwisu Videopoint z kursami video, gdzie jednak e-booki mają swoje miejsce. Jeśli kupimy kurs – dostaniemy także podręcznik w formie elektronicznej.

Jesteśmy wciąż przed prawdziwym wybuchem popularności książek elektronicznych w Polsce. Ludzie dopiero stopniowo doceniają wygodę e-czytania, tego że w każdej chwili mogą mieć ze sobą całą biblioteczkę. Sądzę, że za kilka lat księgarnia Ebookpoint będzie wciąż w czołówce tych, które e-czytelnika rozumieją i chcą mu wyjść naprzeciw.

 

robert-drozdRobert Drózd – autor bloga swiatczytnikow.pl, źródła informacji na temat książek elektronicznych i czytników, odwiedzanego przez 120 tysięcy osób miesięcznie.

1 komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Pamiętam jak rewolucja ebookowa mająca wyprzeć książki drukowane była zpowiadana już z 10 lat temu. Nic takiego się nie stało. Po prostu wciąż jesteśmy tradycjonalistami i wolimy książki papierowe. I nie chodzi chyba o sam format czy zabezpieczenia. Moim zdaniem w przyszłych latach niewiele się zmieni – książki niszowe, w małych wydaniach taniej będzie wydawać w formie elektronicznej a klasyka jednak tradycyjnie.

Maciej Dutko

Na co dzień prowadzę firmę edytorską Korekto.pl (korekta tekstów), w ramach projektu Audite.pl pomagam też e-sprzedawcom usunąć z ich ofert błędy psujące sprzedaż. Jeśli czas mi pozwala, dzielę się wiedzą podczas szkoleń i zajęć na najlepszych uczelniach biznesowych w Polsce (na zlecenie Allegro przeszkoliłem ponad 10 tys. sprzedawców i drugie tyle studentów).

Spłodziłem kilkanaście książek, w tym:
„Targuj się! Zen negocjacji”,
„Efekt tygrysa”,
„Nieruchomościowe seppuku”
„Biblia e-biznesu” (to ponoć największy tego typu projekt na świecie).

Prowadzę szkolenia z niestandardowej obsługi klienta („Zen obsługi klienta”), z negocjacji („Zen negocjacji”) oraz ze skutecznych metod zwiększania e-sprzedaży („E-biznes do Kwadratu”) - uczestnicy tego ostatniego chwalą się nawet kilkusetprocentowymi wzrostami;).

Więcej: www.dutko.pl i www.wikipedia.pl.

Moje książki i szkolenia

Popraw się i sprzedawaj skuteczniej!

Audyt ofert Allegro i stron WWW:


Usługi edytorskie:

Korzystam i polecam

Hosting i domeny od lat mam w Domeny.tv – kocham ich za indywidualne podejście i pomoc zawsze, kiedy jej potrzebuję (podaj kod „evolu-evolu” i zdobądź 10% zniżki)


Dużo podróżuję. Noclegi zamawiam zwykle przez Agoda.com – cenię olbrzymi wybór i szybki proces rezerwowania.


Jeśli nie hotele, to Airbnb – to genialna alternatywa, zwłaszcza na wyjazdy z przyjaciółmi, kiedy chcemy zamieszkać w jednym miejscu. I w sensownych cenach!


Często wyjeżdżam za granicę. Dzięki karcie Revolut skończył się koszmar biegania po kantorach i wymieniania walut – wszędzie płacę jedną kartą bez absurdalnych różnic kursowych.


Wysyłamy nieco przesyłek kurierskich. A wszystkie przez wygodny serwis Furgonetka.pl:


Jeśli dobre i praktyczne książki, to tylko w moim ukochanym Helionie!


Jako audiobookoholik a zarazem akcjonariusz Legimi korzystam z ogromu e- i audioksiążek w tym serwisie (sprawdź – 30 dni za darmo).


Z taksówek korzystam rzadko, ale jeśli już – wybieram Ubera lub Bolta, bo uwielbiam ich wygodne i funkcjonalne aplikacje.


Rekomenduję tylko to, co sam lubię i z czego korzystam. Jeśli i Ty skorzystasz z moich rekomendacji, otrzymam drobną prowizję od firm, które polecam. A więc wygrywamy wszyscy i promujemy dobre i innowacyjne biznesy. Dzięki!

"Biblia e-biznesu 3.0" + 2 książki gratis!