To, co różni „teorię spiskową” od faktów, to czas, po którym teoria staje się praktyką. Przez ostatnie 1,5 roku mogliśmy obserwować to zjawisko astronomiczne z bliska.


Jakiś czas temu zdecydowałem się na „cyfrowe samobójstwo” i zniknięcie z e-teru z wypowiedziami nt. „koronawirusa”, „pandemii”, szczepień i całej tej farsy. Co miałem do powiedzenia – powiedziałem, za co spotkałem się z falą nienawiści, hejtu i zbaranienia. Uznałem więc – po Kaczmarsku – że:

Nie wskażę, gdzie która ze stron świata leży
– mądremu to na nic, głupi nie uwierzy. 

Mimo to, kilkanaście razy w tygodniu piszą do mnie ludzie przerażeni tym, co się dzieje. Nie bardzo wiem, jak dziś mógłbym pomóc – kiedy bowiem alarmowałem o nadciągającym nieszczęściu w marcu 2020 (i później), byłem traktowany jak oszołom i wariat. A dziś, w mojej ocenie, jest trochę za późno – woda w garnku już kipi, a zupa z żaby – jest prawie gotowa…

Pozwalam sobie wszelako poczynić przypomnienie, jak to się rozwijało. Może pomoże to komuś zrozumieć, że najskuteczniejszy zamach na wolność i własność to ten rozłożony „na raty”: prowadzony powoli i małymi krokami – jeśli gwałcony się nie sprzeciwia, gwałciciel wchodzi głębiej…

Ten sam mechanizm możecie zobaczyć w fenomenalnym filmie „13 grzechów”: na początku bohater ma za zadania tylko zgnieść muchę, jednak każde kolejne zadanie jest stopniowym odrywaniem go od człowieczeństwa i zasad. I znamienna puenta, że właśnie małymi krokami z każdego można zrobić potwora… Albo bezwolnego baranka, jak w przypadku sztucznie wykreowanej epidemii.

A jak to było z Dutkoniem i jego kasandrycznymi teoriami spiskowymi? Przypomnijmy (aktywne linki do artykułów – pod tabelą):

Życzę zdrowia i resztek wolności, którą jeszcze możecie się cieszyć. „Dziękuję” wszystkim tym, którzy od początku grzecznie i karnie zakładali maseczki, robili testy, trzymali dystans i biegli się zaszczepić – tylko dzięki Waszej uległości, bezmyślności i ślepocie rodzi nam się nowy wspaniały świat.

PS Udostępnij i pomóż światowi się ogarnąć…

Moje wcześniejsze wypowiedzi w temacie koronaparanoi (gdyby ktoś miał krótką pamięć):

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maciej Dutko

Na co dzień prowadzę firmę edytorską Korekto.pl (korekta tekstów), w ramach projektu Audite.pl pomagam też e-sprzedawcom usunąć z ich ofert błędy psujące sprzedaż. Jeśli czas mi pozwala, dzielę się wiedzą podczas szkoleń i zajęć na najlepszych uczelniach biznesowych w Polsce (na zlecenie Allegro przeszkoliłem ponad 10 tys. sprzedawców i drugie tyle studentów).

Spłodziłem kilkanaście książek, w tym:
„Targuj się! Zen negocjacji”,
„Efekt tygrysa”,
„Nieruchomościowe seppuku”
„Biblia e-biznesu” (to ponoć największy tego typu projekt na świecie).

Prowadzę szkolenia z niestandardowej obsługi klienta („Zen obsługi klienta”), z negocjacji („Zen negocjacji”) oraz ze skutecznych metod zwiększania e-sprzedaży („E-biznes do Kwadratu”) - uczestnicy tego ostatniego chwalą się nawet kilkusetprocentowymi wzrostami;).

Więcej: www.dutko.pl i www.wikipedia.pl.

Moje książki i szkolenia

Popraw się i sprzedawaj skuteczniej!

Audyt ofert Allegro i stron WWW:


Usługi edytorskie:

Korzystam i polecam

Hosting i domeny od lat mam w Domeny.tv – kocham ich za indywidualne podejście i pomoc zawsze, kiedy jej potrzebuję (podaj kod „evolu-evolu” i zdobądź 10% zniżki)


Dużo podróżuję. Noclegi zamawiam zwykle przez Agoda.com – cenię olbrzymi wybór i szybki proces rezerwowania.


Jeśli nie hotele, to Airbnb – to genialna alternatywa, zwłaszcza na wyjazdy z przyjaciółmi, kiedy chcemy zamieszkać w jednym miejscu. I w sensownych cenach!


Często wyjeżdżam za granicę. Dzięki karcie Revolut skończył się koszmar biegania po kantorach i wymieniania walut – wszędzie płacę jedną kartą bez absurdalnych różnic kursowych.


Wysyłamy nieco przesyłek kurierskich. A wszystkie przez wygodny serwis Furgonetka.pl:


Jeśli dobre i praktyczne książki, to tylko w moim ukochanym Helionie!


Jako audiobookoholik a zarazem akcjonariusz Legimi korzystam z ogromu e- i audioksiążek w tym serwisie (sprawdź – 30 dni za darmo).


Z taksówek korzystam rzadko, ale jeśli już – wybieram Ubera lub Bolta, bo uwielbiam ich wygodne i funkcjonalne aplikacje.


Rekomenduję tylko to, co sam lubię i z czego korzystam. Jeśli i Ty skorzystasz z moich rekomendacji, otrzymam drobną prowizję od firm, które polecam. A więc wygrywamy wszyscy i promujemy dobre i innowacyjne biznesy. Dzięki!

"Biblia e-biznesu 3.0" + 2 książki gratis!